Apartamenty nad morzem |szkolenia z księgowości |Naomi Campbell

Felieton jeszcze nie skończony

kosiarki elektryczne |hale |Paris Hilton

„Felieton jeszcze nie skończony. Z muzycznej szafy wyjmuję inną pieśń. Prawdziwy biały kruk, choć zwie się „Hej, orle biały". Pieśń jest bojowa, na chór męski z towarzyszeniem orkiestry. Powstała w Ameryce w czasie pierwszej wojny światowej. Skomponował ją Ignacy Jan Paderewski. Nie tylko muzykę, także słowa on napisał Trzy zwrotki i taki refren
Hej, na bój, za Gdańsk i brzeg morza,
Za ziemię całą, tą rodzoną naszą,
Za wolność wszystkich, za naszą i waszą.
Co starsi gdańszczanie pamiętają jeszcze ów grudniowy wieczór, kiedy miasto obiegła wieść Paderewski w Gdańsku! Ledwo umilkły bowiem działa, gorący patriota ruszył śladem swej pieśni do morskiej stolicy kraju. Wojna była skończona, ale do Wersalu było daleko. Paderewski pły
A potem Potem był żałosny Wersal, który Gdańskowi dal jedynie wolne miano. Paderewski traktat podpisał, ale pragnął przecież ozegoś innego. Nie mógł się także pogodzić z polityką Piłsudskiego. Ustąpił i osiadł w Szwajcarii, aby po dwudziestu latach raz jeszcze zapłakać nad Gdańskiem. To było wtedy, kiedy wszystkie radiofonie świata przerwały swoje programy, nadając za agencją Reutera wstrząsający komunikat
Hitler napadł na Polskę. Westerplatte się broni. Warszawa plonie.“(13)

<<<< - Ciekaw jestem co by też | Panna dEspard znów >>>>

Masaż Szczecin |Kredyt gotówkowy |spływy kajakowe