Od kapitana Żurka uzyskałem
voip |przynęty |Piły taśmowe„Od kapitana Żurka uzyskałem oddzielne pomieszczenie i słownik, mogłem więc niezwłocznie przystąpić do pracy. Nikt się do mnie nic wtrącał. Sam sobie byłem żeglarzem, sterem, okrętem.
Muszę przyznać, że Francuzi bardzo szczegółowo i niezwykle starannie opracowali instrukcję. Jeszcze takiej nic widziałem. Wyposażyli ją w mnóstwo zdjęć, przejrzystych schematów, rysunków technicznych i barwnych, wspomagających plansz aksonometrycznych . Wszystko wydrukowane na papierze kredowym najwyższej klasy i w odpowiednio dobranych kolorach, ułatwiających zapamiętanie konstrukcji, zrozumienie zasad pracy oraz współdziałania mechanicznych zespołów czołgowych.
Pracowałem uczciwie, toteż jeszcze przed upływem wyznaczonego terminu mogłem zameldować dowódcy, że jestem gotów. W tym momencie nie potrzebowałem już żadnych wyjaśnień, bo właśnie nadszedł do Lucka (20 lipca 1939 roku) transport tychże czołgów, wystarczający na wyposażenie jednego batalionu pancernego. Wraz z czołgami przyjechała francuska misja szkoleniowa pod kierownictwem majora Malagattiego. W jej skład wchodzili ponadto porucznik Dcfroment i trzech starszych podoficerów czołgistów, których nazwisk już nie pamiętam.“(4)
Dachy |Buty damskie |spływy kajakowe